Menu

Lioness

RECENZJA Wosku Yankee Candle ~ Cranberry Pear

lioness5147



Gruszka polana żurawiną... poniżej przeczytacie jak wyszedł ten zapach Yankee Candel ;)

http://2.bp.blogspot.com/-z5Ypc8KBzts/VGj7sZ_LQdI/AAAAAAAADEk/8Iqkix1DIHY/s1600/555555555555551.jpg
Nuty Zapachowe: Gruszka polana Żurawiną

Na początku pachnie świeżo i kwaskowato, później wydobywa się z niego coś cieplejszego zapach z lekką trawiastą nutą. Po około 10 minutach od roztopienia wosk zaczął pachnieć świeżo i delikatnie słodko. Nie czuję w nim ani gruszki ani żadnej żurawiny raczej jagody, maliny bądź jakieś inne owoce leśne. Co mnie zdziwiło to to, że po wypaleniu około połowy podgrzewacza czyli po około 2 godzinach wosk całkowicie stracił zapach... pierwszy raz zdarza mi się to przy Yankee Candle... zwłaszcza, że ułamałam dość przywoity kawałek i jestem pewna, że to zasługa zapachu, który od początku nie był tak do końca intensywny. Mnie ten zapach ani nie urzekł ani nie zawiód... takie nie wiadomo coś niby ładne ale niedokońca nie wiem jak też go dokładnie określić bo czasem był słodkawy, czasem kwaskowy, czasem całkowicie rzęski... taki miszmasz połączenie kilku losowych zapachów, z których wyszło nie wiadomo co z całą pewnością nie ma nic wspólnego z gruszką i żurawiną...

RECENZJA Wosku Yankee Candle ~ Amber Moon >

< RECENZJA Wosku Yankee Candle ~ Orange Splash

© Lioness
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci