Menu

Lioness

Jestem Julita i samodzielnie tworzę ten Blog od 15.12.2012r Tematy przewodnie ale nie jedyne na moim blogu to Uroda, Moda, Kuchnia, Fotografia i Lifestyle. Uwielbiam tworzyć nowe wpisy, posty i zdjęcia. Od pomysłu po realizację to jest dla mnie bardzo fascynujące. Poszukaj mnie również na Instagramie i Instagram Story (InstaSnap) pod nazwą Lioness5147

Malownicze ciepło

lioness5147

IMG_0788IMG_0777IMG_0782IMG_0763IMG_0802IMG_0796IMG_0479

IMG_0776IMG_0795
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

RECENZJA filtru prysznicowego marki FITAQUA Rewolucja w świecie kosmetycznym?

lioness5147


Witam was wszystkich bardzo serdecznie

Od kilku tygodni używam filtru prysznicowego FitAqua jest to polska marka, która istnieje już 20 lat na rynku a firma Amii 40lat i znajduje się w Łodzi. Temat filtrów w świecie urodowo-kosmetycznym jest tak mało znany i na tyle ciekawy, że postanowiłam go poruszyć na moim blogu. Taki filtr, wiele może zmienić w kąpieli czy w czasie brania prysznica oczywiście odnośnie wody, ale zacznijmy od początku...

Filtr prysznicowy marki FitAqua oczyszcza wodę z jej złych składników zawiera złoże cynkowo-miedziowe, które tłumi wysuszające działanie chloru, soli wapnia czy magnezu. Filtr zatrzymuje nikiel, chrom, metale ciężkie a także grzyby i bakterie. Taki "oczyszczacz wody" starcza na około 3-6 miesięcy a dokładnie 5 tysięcy litrów wody. Oczywiście 6 miesięcy to maksymalna długość używania produktu. Tych złych składników w wodzie nie widać, ona jest zawsze bezbarwna, ale można zauważyć działanie jakie jest po założeniu filtru a dokładnie marka obiecuje między innymi, że zmniejsza podrażnienia skóry, zapobiega jej wysuszeniu, włosy dłużej pozostają świeże, lepiej się układają, rewitalizuje zmęczoną i przesuszoną skórę, wpływa na lepszą wydajność kosmetyków (mydeł, żeli, szamponów i odżywek) Włosy farbowane na dłużej zatrzymują kolor i blask, zmniejsza łamliwość włosów, łupież i przesuszenie skóry.

Założenie takiego filtru jest bardzo proste wystarczy go przykręcić pomiędzy baterią a wężem lub pomiędzy wężem a prysznicem. Zobaczcie. Dzięki temu obojętne jest to czy ma się w domu wannę czy prysznic.


Sam filtr prysznicowy kosztuje w sklepie FitAqua 62zł z wysyłką wychodzi około 75zł, ale moim zdaniem warto kupić zestaw bo obecnie jest w promocji i za taki zestaw filtr prysznicowy + filtr pralko-zmywarkowy można zapłacić 75zł z wysyłką wyjdzie około 88zł (normalnie 103zł z wysyłką)
Gdzie można kupić?
Cała linia filtrów FitAqua Tutaj
Filtr prysznicowy Tutaj
Zestaw dwóch filtrów (prysznicowy + pralko-zmywarkowy)
Tutaj

Jak dowiedziałam się o tym filtrze bardzo mnie zaciekawił i stwierdziłam, że muszę go wypróbować. Świetne jest to, że produkuje go polska marka, lubię wspierać produkty z naszego kraju. Trzeba przyznać filtr wygląda bardzo ekskluzywnie w tym srebrno-lustrzanym opakowaniu. Ładnie wygląda kiedy go się przykręci do baterii, nie rzuca się w oczy a raczej wtapia w tło przy srebrnej baterii i wężu. Jak na jego wielkość jest bardzo lekki. Założenie jest bardzo proste wystarczy przykręcić do baterii górę filtru a na dole dokręcić wąż i jest od razu gotowe do użytku. Nic w nim nie przecieka cała woda ulega filtracji. Ja posiadam wannę, więc filtr mam przy baterii i wcale mi nie przeszkadza podczas kąpieli. Tak jak wspomniałam wcześniej woda ma kolor taki sam jak miała wcześniej, ale rzeczywiście widzę różnicę przy używaniu filtru. Woda jest znacznie bardziej przyjemniejsza w dotyku tak jak by jej konsystencja była bardziej delikatna. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że skóra jest znacznie bardziej gładka niż zazwyczaj po kąpieli. Po tych kilku tygodniach skóra bez dodatkowych kosmetyków tylko po żelu do mycia jest bardzo gładka, delikatnie miękka a zaczerwienienia widocznie zmniejszone, żel ciągle ten samego stosowałam. Po nałożeniu balsamu skóra delikatnie mocniej jest nawilżona, a samo nawilżenie trochę dłużej się utrzymuje. Zaskoczyło mnie to, że zapach balsamu jest znacznie bardziej mocniejszy/wyraźniejszy na skórze niż wcześniej, i znacznie dłużej się utrzymuje. Zauważyłam też to, że żelu do mycia używam obecnie około połowę mniej niż wcześniej a pomimo to tak samo długo się pieni w gąbce jak by było go więcej. Szamponu do włosów używam tyle samo, ale zauważyłam, że dłużej piana jest gęstsza a około połowę mniej używam odżywki do włosów niż wcześniej. Włosy prawie wcale się już mi nie puszą i są znacznie bardziej wygładzone niż wcześniej, nawet moja fryzjerka to zauważyła jak u niej byłam na podcięciu końcówek. Rzeczywiście włosy są dłużej świeże, bo skóra na głowie mniej wydziela sebum, a przez ten czas nie zmieniałam kosmetyków do włosów. Każdy pewnie myśli, że woda jest taka jaka jest i nic nie da się z nią zrobić - Ja tak myślałam. Jednak jest inaczej, za pomocą filtru wiele można zmienić. Bez pomocy kosmetyków a za pomocą filtru prysznicowego i zmianą wody na lesze skóra jest gładsza, lepiej wchłania kosmetyki, bardziej pachną. Włosy nie puszą się, są dłużej świeższe i też można oszczędzić dzięki temu, że używa się mniej żelu do ciała czy odżywki do włosów. Co najważniejsze sama woda jest zdrowsza dla skóry. Dla mnie to jest rewolucja w świecie urodowo-kosmetycznym! Jak za pomocą takiego filtru można swoje niektóre "przypadłości" zmienić nawet nie sądząc, że to może być przez złą wodę, w której się myło. Moim zdaniem jak najbardziej warto spróbować i się przekonać jak to wpłynie na waszą skórę oraz włosy. Świetny produkt, który rzeczywiście działa. To by było na tyle co chciałam wam przekazać na temat filtru prysznicowego. Mam nadzieję, że wpis wam się podoba i wiele informacji się z niego dowiedzieliście. Bardzo dziękuję za uwagę i życzę miłego wieczoru :)

Plusy:
+ Ekskluzywny wygląd
+ Łatwo można zamontować
+ Lekki
+ Polska marka
+ Możliwość założenia przy mieniu wanny lub prysznicu
+ Nic nie przecieka, cała woda ulega filtracji
+ Nie przeszkadza podczas kąpieli
+ Przystępna cena
+ Łatwo dostępny przez internet
+ Działa tak jak pisze producent
+ Skóra jest znacznie gładsza i bardziej miękka
+ Dłużej utrzymuje skóra nawilżenie po nałożeniu balsamu i jego zapach jest wyraźnie mocniejszy
+ Widocznie zmniejsza zaczerwienienia i podrażnienia
+ Używam o połowę mniej żelu do mycia ciała oraz odżywki do włosów
+ Włosy są widocznie gładsze i się nie puszą
+ Włosy są dłużej świeższe bo skóra na głowie wydziela mniej sebum
+ Woda jest zdrowsza dla skóry

Minusy:
Nie ma :)

_DSC0563_DSC0562_DSC0569_DSC0552
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Wiosenna pobudka w lesie

lioness5147

IMG_1209IMG_1161IMG_1174IMG_1159IMG_1123IMG_1220IMG_1205IMG_1171IMG_1141IMG_1229IMG_1210
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Nowość NIVEA Care Lekki krem przeciwzmarszczkowy

lioness5147


Cześć!

Na dworze nareszcie jest ciepło i grzeje słońce u mnie jest 26C dosłownie lato, co mnie bardzo cieszy, uwielbiam taką pogodę :) Wczoraj przyszła do mnie wielka przesyłka z nowością marki Nivea a mam na myśli lekki krem przeciwzmarszczkowy 25+, który dzięki odżywieniu skóry ma na dłużej zatrzymać jej młody wygląd. Posiada filtry ochronne UVA i UVB, hydrowoski, oraz witaminę E w składzie doczytałam również masło shea. Promowany jest słowami cytując "Przekonaj się czy ty też będziesz 3x na TAK!" A twarzą tej kampanii jest Marta Manowska. Jest dostępny w dwóch pojemnościach 50ml oraz 100ml Krem jest w 3 wersjach przeciwzmarszczkowej, łagodzącej i odżywczej. Dostępny jest w cenie około od 10zł do 20zł w zależności od rodzaju i pojemności między innymi możecie go kupić w drogerii Rossmann TutajOczywiście podzielę się z wami moimi pierwszymi wrażeniami odnośnie tego kremu. Opakowanie kremu jest bardzo gładkie oraz lekkie, bardzo łatwo się otwiera jak i zamyka, nie sprawia to żadnych problemów przy używaniu. Krem posiada bardzo delikatną, kremowo-śmietankową i delikatnie żelową formułę i rzeczywiście jest bardzo lekka i nie wyczuwalna na twarzy. Bardzo łatwo się rozprowadza i wystarczy niewiele na jego aplikację. Przy wchłanianiu kosmetyk bardzo przyjemnie i mocno koi wręcz prawie chłodzi, a ja uwielbiam taki efekt w produktach do pielęgnacji. Po wchłonięciu skóra na twarzy jest bardzo miękka i gładka, tak jakby natychmiast mocno się nawilżyła. Twarz jest widocznie zmatowiona ale nie całkowicie bym powiedziała, że nadaje takie lekkie satynowe wykończenie. Po dokładnym wchłonięciu pozostaje taki lekki tłusty filtr, który nie jest wyczuwalny na twarzy, ale zauważyłam, że jak go mam to częściej dotykam twarz przez co z czasem nieco się wyciera i w tych miejscach gdzie po kilku godzinach już go niema skóra jest bardzo gładka i miękka. Pozytywnie mnie zaskoczył skład, bo nie zawiera pegów i parabenów, dobre jest też to, że na 4 miejscu w składzie jest masło shea, skład nie jest idealny, ale świetne jest to, że marka się stara i zmienia swoje produkty na lepsze. To by było na tyle jeśli chodzi o moje pierwsze odczucia odnośnie kremu. Recenzji możecie się spodziewać za około dwa tygodnie. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

_DSC0764_DSC0782_DSC0784_DSC0736_DSC0778_DSC0713_DSC0772_DSC0753
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Rozbielony karmel na paznokciach

lioness5147


Hej!

Tym razem na moim blogu opowiem wam o lakierze hybrydowym Semilac w kolorze 138 Perfect Nude. Noszę ten kolor już niespełna dwa tygodnie i pewnie już niedługo go zmienię, ale myślę, że warto się podzielić moimi przemyśleniami z wami na temat tego koloru. Miałam go już na paznokciach ze złotym lakierem i na mojej dłoni mam wrażenie, że wyglądał zupełnie inaczej ten nude. Niestety samodzielnie bez wzorków, czy innego koloru lakieru na paznokciach wygląda dość... dziwnie. To pierwszy kolor z hybryd, na który rzeczywiście marudzę ;) W zależności od światła może wyglądać na bardzo kremowy po rozbielony karmel a nawet pastelową brzoskwinię. Jest to bardzo ciepły kolor i chyba zbyt ciepły. Dość dziwnie też wygląda na mojej bardzo bladej dłoni. Na co dzień wygląda jak kolor szpitalny... taki kremowo-żółty. Podoba mi się w nim to jak się ładnie błyszczy dosłownie jak porcelana przy tym kolorze. Kolor sam w sobie jak dla mnie mało trafiony w połączeniu z nazwą. Oczywiście jak każda hybryda, długo się trzyma, błyszczy, nie rysuje się i nie odpryskuje. Kolor nie robił smug. Łatwo mi się malowało nawet tak, krótkie paznokcie jakie obecnie posiadam. Moim zdaniem bardzo dobrze się spisze jako podkład do wzorków lub jako dodatkowo z innym kolorem na dłoni nie będzie wyglądał tak mdło. Chociaż przy nim mam wrażenie, że mam już wszystkie odcienie jasne skóry na dłoni jakie mogą być :)

IMG_0882IMG_0856IMG_0804IMG_0880IMG_1011IMG_0815
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

© Lioness
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci