Menu

Lioness

Tworzę ten blog od ponad 3 lat, ma ponad 500 wpisów. Tematyką jaką określam to miejsce jest LifeStyle tłumacząc ją sobie "Mój styl życia". Mnóstwo wpisów o tematyce urodowej ale i również coś zupełnie odmiennego bo zawsze miałam wiele zainteresowań i lubię jak nie jest nudnie :)

Pomadka z soczystym połyskiem czyli Sheer Shine Stylo Lipstick w odcieniu 04 marki GOLDEN ROSE

lioness5147


Witam Wszystkich Bardzo Serdecznie!

W gorący weekend u mnie nareszcie wybiło 30C, uwielbiam takie lato! :) A dzisiaj w poniedziałkowe popołudnie napiszę wam o pomadce, która nadaje bardzo soczysty, wręcz "mokry" efekt na ustach. Mam na myśli dokładnie Sheer Shine Stylo Lipstick marki Golden Rose, którą posiadam w odcieniu 04. Posiada eleganckie poręczne opakowanie w czarnym kolorze i jest ścięta na skos, dzięki temu bardzo łatwo ją nałożyć, ale i również równomiernie. Ma delikatną wręcz miękką formułę przez co przy pomadce opakowanie od używania dość często mi się brudzi i mało estetycznie to wygląda. Sam w sobie kolor w opakowaniu do chłodny brudny róż z delikatnym beżem, który na moim ustach wygląda jak widzicie poniżej na delikatny chłodny jasny róż chociaż na żywo jest ciut ciemniejszy. Bardzo podoba mi się ten "mokry" błysk na ustach nie jest nachalny jak z błyszczyka a nawet nieco elegancki i bardzo soczysty. Kolor jest widoczny po kilku przejechaniach pomadką. Produktu nie czuć na ustach nie skleja ich ale nadaje takie specyficzne uczucie "przyciągania". Usta po nałożeniu są bardzo miękkie, gładkie. Nawet przy większej ilości nie spływa w kącikach ust. Jest to produkt półtransparentny, więc nie nadaje mocnego intensywnego koloru, a bardziej równoważy lub podbija naturalny kolor ust.

Reklama:

 


Największą pigmentację błysk uzyska się po 3-4 pociągnięciach szminki. Nie robi problemów przy nakładaniu kolejnych warstw po kilku godzinach pomadka wygląda tak jak by była nałożona za pierwszą aplikacją. Nie wysusza ust a nawet delikatnie nawilża. Posiada wysoką jak na produkt do ust ochronę przeciwsłoneczną 25SPF Przez błyszczące wykończenie, nie jest to trwały produkt, bo maksymalnie utrzyma się kilka godzin na ustach jeśli w tym czacie czegoś nie zjemy czy nie wypijemy, ale nawet jak znika, to w delikatny sposób i nie baluje po całej twarzy czy brodzie, a po prostu jak by się wchłaniał. Nie robi problemów przy zmywaniu. Bardzo lubię ten kosmetyk ze względu na kolor i mocny wręcz mokry połysk na ustach, idealny na co dzień, chociaż na takie dni gdzie będzie możliwość poprawki makijażu jeśli będzie się chciało go utrzymać na ustach. Jak na kosmetyk za jedyne 14.90zł za 3g to moim zdaniem jest z pewnością wart swojej ceny bo jest świetnej jakości i ma bardzo soczysty połysk, który spotykam w znacznie droższych kosmetykach. To by było na tyle, miałyście pomadkę z tej linii? który produkt z Golden Rose jest waszym ulubionym? Piszcie we wpisie poniżej w komentarzach! Miłego dnia :)


Pomadkę do ust z soczystym połyskiem w kolorze 04
marki Golden Rose znajdziesz na:
http://goldenrose.pl/sheer-shine-stylo-lipstick-polyskujaca-pomadka-do-ust-golden-rose.html

_DSC0370_DSC0397_DSC0379_DSC0398_DSC0366_DSC0403_DSC0385
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

RECENZJA Serum do rzęs ActiveLash marki L'BIOTICA

lioness5147


Cześć!

Dzisiaj podzielę się z wami moimi wrażeniami i odczuciami odnośnie serum do rzęs ActiveLash marki L'Biotica. Tak jak przy wcześniejszych recenzjach napiszę wam na początek jak prezentuje ten produkt marka a niżej podzielę się swoim szczerym zdaniem co uważam o tym produkcie, więc najpierw cytuję co produkt nam obiecuje :

"Serum ActiveLash, pobudzające wzrost rzęs, to skuteczna i bezpieczna odżywka, która sprawi, ze Twoje rzęsy będą bajecznie długie, gęste i wzmocnione. Aktywny składnik serum stymuluje szybszy wzrost rzęs, skutecznie zapobiega ich wypadaniu oraz wydłuża fazę ich wzrostu, pozwalając uzyskać spektakularny efekt pięknych, wydłużonych i naturalnych rzęs już po ok. 30 dniach regularnego stosowania. Dodatkowe substancje aktywne ActiveLash: Keratyna dodatkowo wzmacnia rzęsy, zwiększając ich objętość oraz wytrzymałość. Panthenol wpływa na regenerację i odżywienie struktury włosa Arginina pobudza rzęsy do naturalnego wzrostu. Długie, gęste i mocne rzęsy. Zregenerowane i odżywione brwi. Pierwsze efekty już po 4 - 5 tygodniach."

Czy tak jest? Zaraz wam napiszę, ale zacznijmy od początku. Serum jest elegancko zapakowane w kartonik i takie specjalne opakowanie wykończone miłym materiałem.Z lewej strony jest ulotka jak stosować kosmetyk a z prawej właśnie to serum w buteleczce. Produkt posiada cienki pomarańczowy pędzelek. Posiada pojemność 3.5ml więc całkiem sporo jak na produkt do rzęs i można je nabyć za kwotę 46.80zł Serum zaczęłam stosować od początku sierpnia, więc to są moje wrażenia po ponad 3 tygodniach stosowania, więc nie są to jeszcze optymalne efekty bo takie występują po około 5-8tygodniach. Jest przeznaczone tak samo do rzęs jak i brwi, ale ja stosuję je tylko na rzęsy. U mnie z produktami do polepszania kondycji rzęs bywało różnie zazwyczaj nie byłam zadowolona bo często takie produkty bardzo podrażniały okolice oczu ponadto efekty były niewielkie. Cieszę się, że nareszcie trafiłam na serum, które nie podrażnia mi oczu tak jak bym kąpała się w wodzie z chlorem, lub była królikiem. W zasadzie jeśli nałoży się prawidłową ilość to kosmetyk L'Biotici pozostaje na rzęsach i nie wchodzi do oczu dzięki temu nie podrażnia. Bardzo łatwo się nakłada na rzęsy w zasadzie wystarczy jedno pociągnięcie na ich linii chociaż ja raz w tygodniu stosuję je na całe rzęsy aby jeszcze bardziej je wzmocnić. Oczywiście aplikowałam je na noc przed snem a rano resztki zmywam delikatnie płynem micelarnym. Fajne jest to że tego produktu na rzęsach nie czuć nawet jak rano wstaję czasami zapominałam je zmyć, tak bardzo jest delikatne dla skóry. Nie spływa i nie brudzi miejsca pod oczami. Jedynie jak nakładam serum na całe rzęsy to delikatnie są zaczerwienione oczy ale delikatnie oraz tylko na spojówkach i dość szybko to mija. Kosmetyk w konsystencji jak i kolorze przypomina nieco skondensowaną wodę. Opakowanie jest mocne i trwałe a pędzelek bardzo dobrze trzyma się w dłoni.

Reklama:

 


Wreszcie przejdźmy do efektów! Po tym kilku tygodniach stosowania zauważyłam, że rzęsy przy zmywaniu ich od odżywki czy makijażu wypadają sporadycznie gdzie wcześniej zdarzało się to przy każdym ich myciu. Widać, i czuć, że są znacznie bardziej mocniejsze,  wyglądają na nawilżone takie wypielęgnowane. Są bardziej wyselekcjonowane czyli nie zbierają się już tak bardzo w kupki. Zauważyłam, że są znacznie bardziej równej długości. Są widocznie grubsze i wyglądają na zadbane. Co najważniejsze i jestem pod największym wrażeniem tego, że po wielu latach mienia małej przerwy na linii rzęs przez jęczmień w dzieciństwie nagle wyrosły mi tam włoski!! A wcześniej żaden produkt mi w tym nie pomógł i nareszcie mam rzęsy równo na całej linii, a wiele lat się z tym zmagałam. Całe rzęsy są delikatnie podkręcone i zauważyłam, że wiele włosków zaczęło mi rosnąć na zewnętrznym kąciku oka górnej linii rzęs. Całe rzęsy są nieco dłuższe ale niewiele może jakieś pół milimetra, ale tak jak wcześniej wspominałam są znacznie bardziej wyrównane swoją długością. Serum jest wydajne, po tych 3 tygodniach używania czuję, że jest jego jeszcze sporo w opakowaniu i wiele nie ubyło. To by było na tyle. Jak na kilku tygodniowe stosowanie to efekty są na prawdę pozytywne i dobre, pozbyłam się wieloletniej przerwy na rzęsach, są delikatnie dłuższe, znacznie mniej wypadają, są nieco podkręcone i wyglądają na znacznie bardziej zadbane i co najważniejsze to serum nie podrażnia mi oczu przy codziennym jego stosowaniu. Nie mogę się doczekać jakie efekty będą po dłuższym jego stosowaniu i zużyciu całego opakowania! Poniżej podaję wam link gdzie możecie nabyć ten kosmetyk, nieco niżej plusy i minusy jak zawsze i najniżej macie zdjęcia pojedyncze mojego oka to to, które miało kiedyś przerwę a w kolarzu są efekty przed i po na drugim moim oku a w zasadzie rzęsach ;) No i standardowo zdjęcia samego produktu. Stosujecie i lubicie serum do rzęs? Napiszcie swoje wrażenia pod wpisem w komentarzach. To tyle ode mnie na teraz i życzę miłego dnia!


Serum do rzęs ActiveLash marki L'Biotica znajdziesz na:
https://biutiq.pl/active-lash-serum-przyspieszajace-wzrost-rzes-3-5-ml.html

Plusy:

+ Jakość
+ Pierwsze efekty już po 3-4 tygodniach stosowania
+ Działa!
+ Nie podrażnia nawet moich nieziemsko wrażliwych i delikatnych oczu
+ Łatwa aplikacja na linii rzęs
+ Wydajne
+ Mocne i trwałe opakowanie
+ Elegancko zapakowane
+ Cena i Pojemność
+ Zagęściła mi wieloletnią przerwę na rzęsach
+ Rzęsy są mocniejsze, grubsze, znacznie mniej wypadają, wyglądają na zadbane
+ Rzęsy wyrównały się swoją długością
+ Delikatnie podkręca
+ Rzęsy są nieco dłuższe i mniej zbijają się w kępki
+ Łatwo się zmywa i nie czuć tego kosmetyku na rzęsach
+ Oko jak i rzęsy wyglądają na znacznie bardziej zadbane
+ Nie wysusza
+ Nawilża i odżywia
+ Jakość
+ Delikatna nie podrażniająca formuła
+ Nie spływa

+ Wspomaga porost

Minusy:

Brak :)

Pół na Pół:

+/- Jak nakładam serum na całe rzęsy to spojówki lekko się zaczerwieniają, ale szybko to znika rano po zmyciu.

Reklama:

 


_DSC0252_DSC0254_DSC0260_DSC0308_DSC0310_DSC0266serum%2Bdo%2Brz%25C4%2599s%2Blbiotica_DSC0267
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Coś nowego na blogu!

lioness5147


Witam Was Wszystkich!

W tym wpisie bym chciała was poinformować, że postanowiłam wzbogacić ten blog o nową kategorię, która jest moją pasją a chodzi dokładnie o tematykę taką jak FOTOGRAFIA. Myślę, że od czasu do czasu dodanie wpisu ze zdjęciami miło urozmaici ten blog i będzie tutaj jeszcze bardziej ciekawie. Mam nadzieję, że ten pomysł wam się spodoba i tym samym usuwam blog fotograficzny czyli FotoLioness, bo stwierdziłam, że wolę skupić się na jednym miejscu czyli na tym blogu co właśnie jesteś www.Lioness.blox.pl a wiecie, że chcę aby było to takie moje miejsce, w którym chcę się z wami dzielić różnymi wpisami. Postanowiłam, żeby ten post nie był taki "goły" to dodam wszystkie zdjęcia z tamtego bloga to taki przedsmak dla was. Uwielbiam robić zdjęcia i równie tą pasją chcę się z wami dzielić na tym blogu, i mam nadzieję, że z entuzjazmem przyjmiecie nową dodatkową tematykę wpisów. Miłego dnia wszystkim! :)

Reklama:

 

_DSC0167_DSC0172_DSC0179_DSC0169_DSC0429_DSC0971
_DSC0279_DSC0303_DSC0498_DSC0497_DSC0503_DSC0491_DSC0490_DSC0496_DSC0478_DSC0709_DSC0710_DSC0708_DSC0823_DSC0822_DSC0824_DSC0828_DSC083555555555555555555
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

RECENZJA Szamponu i Maski do włosów z linii Biovax Naturalne Oleje (Argan, Makadamia, Kokos) marki L'BIOTICA

lioness5147


Hej!

Przyszedł czas na podzielenie się z wami moją opinią odnośnie intensywnie regenerującego szamponu i maski do włosów z linii Biovax Naturalne Oleje (Argan, Makadamia, Kokos) są to kosmetyki marki L'biotica. Jakiś czas temu zauważyłam, że na lato jakoś pogorszył się stan moich włosów, zrobiły się bardziej suche i miały większą tendencję do kołtunienia się. Zapewne tak się dzieje przez intensywniejsze promienie słoneczne czy częstsze w tym czasie stosowanie akcesoriów do włosów np. do spinania włosów w kucyk, i moje włosy zaczęły się nieco buntować, przez co postanowiły nieco tracić na utrzymaniu nawilżenia. Z całą pewnością taka mocniejsza oraz intensywniejsza pielęgnacja mi się przydała. Do swojej podstawowej gamy kosmetyków do włosów ostatniego czasu zaczęłam używać szamponu i odżywki do włosów L'biotica. Pomimo szału jakiś czas temu na maski  Biovax, jakoś nie miałam okazji na używanie tych produktów wcześniej, ale to właśnie teraz nadszedł ten czas na spróbowanie tych kosmetyków. Najpierw opowiem wam jak się u mnie sprawdził szampon a przed tym przekażę wam jak ten produkt jest przedstawiony przez markę L'Biotica. Cytując...

"Biovax Intensywnie regenerujący szampon ARGAN MAKADAMIA KOKOS został opracowany, aby przywrócić Twoim włosom naturalny blask, świeżość i energię. Skutecznie oczyszcza włosy bez efektu obciążenia.  Szampon Biovax zawiera w swoim składzie 3 naturalne oleje, obfitujące w cenne substancje odżywcze, gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy. Olej arganowy (Maroko) dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, efektownie wygładza ich powierzchnię. Olej makadamia (Hawaje) stanowi bogate źródło, rzadko występującego w przyrodzie, kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów. Olej kokosowy (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.Formuła oparta została o wyselekcjonowane, naturalne i bezpieczne składniki, ponieważ kosmetyki nie zawierają parabenów, SLSów i olejów mineralnych. W dodatku produkt jest przyjazny alergikom. Włosy świeże, lekkie i puszyste. Naturalny, jedwabisty połysk. Optymalne nawilżenie i wzmocnienie. Zabezpieczona przed uszkodzeniami struktura włosów."

Czy tak jest? Zaraz wam wszystko opowiem, ale może zacznijmy od początku... Mój szampon ma pojemność 200ml i jego cena to 16.90zł ale jest dostępny również w większej wersji a dokładnie jest to 400ml w cenie 23.80zł Opakowanie kosmetyku jest lekkie i bardzo poręczne. Zamknięcie nie robi problemów przy mokrych dłoniach z kąpieli i bardzo łatwo się otwiera jak i zamyka. Na pierwszy rzut oka co zauważyłam to szampon jest bardzo gęsty, już dawno tak gęstego szamponu do włosów nie miałam, ale nie robi to problemów przy aplikacji a wręcz ten produkt jest bardziej skondensowany i zarazem wydajny. Szampon łatwo się nakłada na włosy, ale trzeba uważać aby nie brać go za dużo na dłonie a najlepiej jest jeszcze je otrzeć i nakładać dwiema dłońmi wcześniej pocierając, bo przez tą gęstość szampon, niepotrzebnie lubi się zbierać w jednym miejscu przy nakładaniu, przez co później robi sporą pianę na włosach. Szampon jak i cała ta linia ma jeden i zarazem ten sam zapach, może być on dyskusyjny bo jest dość ciężki i mocny, ale mi niesamowicie odpowiada już dawno nie czułam tak innego i zarazem przyjemnego zapachu w kosmetykach do włosów. Nie pachnie chemicznie, ale tak kremowo-krówkowo-cytrusowo. Bardzo ciekawe połączenie, i mi stanowczo odpowiada coś musi w tym być, bo jak trochę dłużej nie używałam tego zestawu to wręcz tego zapachu mi brakowało.

Reklama:

 


No ale zapach jest ważny, ale jeszcze ważniejsze są właściwości i to jak sprawuje się dany kosmetyk. Jeśli chodzi o szampon to wystarczy jego niewiele i bardzo mocno się pieni. Dokładnie myje oraz oczyszcza, ale przy tym jest łagodny dla skóry. Zauważyłam również, że znacznie mniej kołtunią się moje włosy podczas mycia i mają gładszą, bardziej miękką powierzchnię. Co do zmywania to bywa z tym różnie, to zależy czy przesadzi się z ilością szamponu, bo jeżeli będzie go za dużo a łatwo to osiągnąć, bo jest bardzo gęsty w tedy jest mnóstwo piany i trochę zajmuje jej zmycie, jeśli nałoży się go niewiele to w miarę szybko się spłucze. Zapach jest intensywny i długotrwały nawet po zmyciu jest bardzo wyczuwalny. Przy używaniu opakowanie się nie brudzi od kosmetyku i jest czyste nawet przy aplikatorze. Szampon jest bardzo wydajny, ze względu na bardzo gęstą konsystencję. W składzie rzeczywiście nie posiada żadnych szkodliwych substancji jak slsy, pegi, parabeny czy oleje mineralne a oleje naturalne (te zdrowe) takie ja arganowy, makadamia czy kokosowy ma na wysokim miejscu w składzie czyli rzeczywiście ich jest sporo w szamponie. Szampon oczyszcza, ale zarazem nawilża nie obciążając włosów. Nie są przyklapnięte a nawet delikatnie uniesione u nasady, mam wrażenie, ze dzięki temu jest nieco większa objętość włosów. To moje zdanie odnośnie szamponu niżej podaje wam link gdzie możecie nabyć ten produkt, nieco niżej napiszę, wam jak zwykle plusy i minusy a pod nimi macie równie szczerą i dokładną recenzję maski do włosów z tej samej linii.


Intensywnie regenerujący szampon Biovax Naturalne Oleje
marki L'Biotica znajdziesz na:

https://biutiq.pl/biovax-szampon

Plusy:

+ Lekkie i poręczne opakowanie
+ Łatwo zamyka się jak i otwiera mając mokre ręce z kąpieli
+ Niebrudzący się aplikator
+ Gęsta żelowa konsystencja
+ Ładny kremowo-krówkowo-cytrusowy zapach
+ Zapach długo się utrzymuje nawet po spłukiwaniu
+ Łatwo i szybko się pieni
+ Wystarczy jego niewiele na aplikację
+ Wydajny
+ Nie obciąża
+ Dobrze myje i oczyszcza
+ Włosy są bardziej gładkie, miękkie i pachnące
+ Mocno się pieni
+ Dobry skład, bo nie zawiera szkodliwych substancji jak sls, pegi, parabeny czy oleje mineralne
+ Wysoko w składzie zawiera zdrowe oleje naturalne
+ Nawilża
+ Włosy są delikatnie podniesione i jakby nabrały nieco objętości

Minusy:

- Lubi się gromadzić/zbijać w miejscach aplikacji, więc trzeba go nakładać "po trochu"

Pół na Pół:

+/- Mniej kołtuni włosy przy myciu, ale ich nie niweluje

Reklama:

 


Teraz napiszę wam jak spisuje się u mnie maska do włosów Biovax Naturalne Oleje marki L'Biotica, ale tak samo jak przy szamponie napiszę wam co ma producent w niej do zaoferowania dla naszych włosów. Cytując:

"Biovax Naturalne Oleje Argan Makadamia Kokos to swoista BioOdnowa dla Twoich włosów, dzięki której przejdą one efektowną przemianę. Kompozycja starannie dobranych szlachetnych olejów zapewnia kompleksową rewitalizację i odmłodzenie włosów na całej ich długości. Kuracja uwalnia naturalne piękno i energię Twoich włosów, przywracając im zmysłowy wygląd oraz utrzymując je w doskonałej formie. Bogata maseczka o aksamitnej konsystencji kryje w sobie całe dobrodziejstwo drogocennych olejów, które przeniknie do włosa w trakcie zabiegu. Receptura maseczki Biovax® zawiera w swoim składzie 3 Naturalne Oleje, obfitujące w cenne substancje odżywcze, gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy (bez efektu obciążenia): Olej Arganowy (Maroko) - dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, pięknie je wygładza. Olej arganowy w maseczce Biovax jest produktem w 100% organicznym, tłoczonym na zimno, niemodyfikowanym chemiczne. Posiada certyfikat Ecocert. Olej Makadamia (Hawaje) - stanowi bogate źródło, rzadko występującego w przyrodzie, kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów. Olej Kokosowy (Indie) - wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.Formuła oparta została o wyselekcjonowane, naturalne i bezpieczne składniki, ponieważ kosmetyki nie zawierają parabenów, SLSów i olejów mineralnych. W dodatku produkt jest przyjazny alergikom. Efekty... Włosy pełne blasku, życia i energii. Równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów. Promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy. Niezwykła elastyczność i sprężystość. Zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien."

Czy tak jest? Zaraz wam napiszę, a dokładnie zrecenzuję wam maskę do włosów Biovax Naturalne Oleje marki L'Biotica Posiadam tą maskę do włosów w pojemności 250ml i taka kosztuje 16.70zł Tak samo jak przy szamponie jest większa wersja maski a dokładnie jest to 500ml za 24.90zł W zasadzie nie powiedziała bym, że to po prostu maska, bo w zasadzie to taki regeneracyjno-nawilżający zestaw do włosów bo dodatkowo w opakowaniu jest olejek jak i czepek zatrzymujący ciepło, ale o tym później, przejdźmy do maski. Kosmetyk jest zamknięty w plastikowej puszce, czasami dość ciężko się go otwiera bo wieczko delikatnie się przysysa do reszty opakowania. Maska ma biały kolor i posiada kremowo-jogurtową konsystencję. Bardzo łatwo się nakłada na włosy i tak jak szampon ma ten sam zapach, więc w moim guście bardzo przyjemny kremowo-krówkowo-cytrusowy. Szamponu jak i maski używam co drugie, lub trzecie mycie, więc to coś dodatkowego w mojej pielęgnacji a nie podstawa, bo linia Biovax jest na tyle silne regenerująca, że właśnie powinno się ją stosować jako dodatek, więc temu też tak zrobiłam. Dzięki temu między innymi unikniemy obciążenia włosów czy ich przeproteinowania. Używam jej jako taki mocno-nawilżający kompres na włosy, więc nakładam jej więcej niż jakąś standardową odżywkę. Maska ma delikatną formułę i nie jest tłusta, konsystencja maski jest na tyle komfortowa, że nie spływa ona z włosów, nawet po nałożeniu większej ilości. W zasadzie przy każdym jej nałożeniu maska w większej ilości wchłonęła się we włosy. Czepek, bardzo łatwo się zakłada, i dobrze leży na głowie nic nie odstaje ani nie spada, łatwo się zdejmuje i jest wytrzymały z całą pewnością starczy na całe opakowanie. Maseczka bardzo łatwo się spłukuje. Włosy łatwiej się rozczesują, maska wręcz rozplątuje kołtuny, ale nie wszystkie ale widzę sporą różnicę.

Reklama:

 


Po dokładnym wysuszeniu włosów przez suszarkę aplikuję olejek/serum, na pierwszy rzut oka może wydawać się jego malutko, bo w saszetce jest jedynie 1.5ml, ale olejek jest niesamowicie wydajny i wystarczy jedynie odrobina jakieś 2 kropelki na całe włosy, nawet tak długie jak moje. Włosy po stosowaniu maski są kompletnie inne, pozytywnie! :) Są bardzo wygładzone, gładkie, miękkie i mocno nawilżone. Moje włosy są tak podatne na tą maskę, że wyglądają jak po prostownicy, po jej  użyciu. Szczerze nie spodziewałam się aż tak mocnego efektu i widzę, że moje włosy wręcz takiej dodatkowy mocy nawilżenia potrzebowały. Nie puszą się, gładko się rozczesują, pięknie się błyszczą, są delikatnie uniesione i mam wrażenie, że mają nieco większą objętość. Zauważyłam też, że efekt jest nieco zależny od tego jak długo trzyma się maskę, bo jak trzymałam ją te minimum 15 minut to włosy były wygładzone, ale nie aż tak nawilżone, a właśnie jak ją trzymałam ponad 30-40 minut to nawilżenie było znacznie mocniejsze. Moim zdaniem jest wydajna jak na taką kurację nawilżającą taka maska sądzę, że starczy na około 7-10 zabiegów na długie i gęste włosy a pamiętajmy, że nie używa się jej co każde mycie a któreś, tak jak wam tylko odpowiada ja używałam jej co drugie, lub trzecie mycie ale nie myję włosów codziennie a co drugi dzień i po kilku stosowaniach mam obecnie trochę więcej niż połowę opakowania. To by było na tyle, ja przemiło zaskoczyłam się tymi kosmetykami i okazały się idealne jako dodatkowe mocniejsze nawilżenie na lato, moje włosy rzeczywiście odżyły, a są zazwyczaj wybredne ;) Dzisiaj się rozpisałam, ale to podwójna recenzja a jak wiecie lubię wszystko dokładnie opisać i niczego nie pomijać. Poniżej macie link gdzie dorwiecie tą maskę do włosów, nieco niżej plusy i minusy no i nie zapomnijcie obejrzeć zdjęć tych kosmetyków. Napiszcie >tutaj< pod wpisem czy miałyście kiedyś kosmetyki marki L'Biotica? Jeśli tak to jakie? Które są wasze ulubione? Miłego wieczoru moi mili :)


Intensywnie regenerującą maskę Biovax Naturalne Oleje
marki L'Biotica znajdziesz na:

https://biutiq.pl/biovax-maseczka

Plusy:

+ Efekty już po pierwszym użyciu!
+ Dodatkowo do maski dołączany jest olejek w saszetce i czepek
+ Delikatna nie tłusta konsystencja
+ Bardzo łatwo rozprowadza się na włosach
+ Bardzo ładny zapach
+ Zapach utrzymuje się nawet dwa dni od nałożenia maski
+ Maska nie spływa z włosów, nawet jak długo się ją trzyma
+ Maska wchłania się we włosy
+ Czepek jest wytrzymały i dobrze trzyma się na włosach, nie spada ani nie ciągnie się
+ Bardzo łatwo się spłukuje
+ Olejek jest bardzo wydajny
+ Włosy są znacznie bardziej miękkie, gładkie, lśniące, łatwo się rozczesują, nie puszą się.
+ Nie obciąża włosów
+ Włosy są delikatnie uniesione i jest nieco większa ich objętość.
+ Włosy są tak gładkie i ujarzmione jak po prostownicy!
+ Wydajna jak na domowy dodatkowy zabieg silnie nawilżający
+ Moje włosy odżyły
+ Dobry skład, bo nie zawiera szkodliwych substancji jak sls, pegi, parabeny czy oleje mineralne
+ Wysoko w składzie zawiera zdrowe oleje naturalne

Minusy:

- Dość ciężko otwiera się puszkę, kiedy ma się mokre ręce z kąpieli to trzeba dość mocno pociągnąć za wieczko

Pół na Pół:

+/- Rozplątuje kołtuny ale nie całkowicie, ale widocznie w większym stopniu

_DSC0217_DSC0233_DSC0223_DSC0228_DSC0237
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ciemna Szara Śliwka na Paznokciach czyli GOLDEN ROSE Ice Chic w kolorze nr 18

lioness5147


Witajcie!

Za oknem coraz bardziej jesiennie, chyba pierwszy raz w życiu chcę aby nareszcie była jesień bo uwielbiam lato, ale nie, kiedy jest chłodno, deszczowo i szaro, w zasadzie w takiej pogodzie upłynęła mi spora część sierpnia. Jest lato, ale go po prostu nie czuć a ja uwielbiam upał i niebieskie niebo, może we wrześniu jeszcze pogoda nas zaskoczy... czas pokaże. Teraz opowiem wam o lakierze do paznokci Golden Rose z linii Ice Chic w kolorze numer 18. Pochodzi z bardzo szerokiej kolorystycznie gamie lakierów do paznokci, która nadaje wysoki połysk i pozostawia długotrwały manicure na paznokciach. Jeden lakier można nabyć za jedyne 6.90zł w sporej pojemności 10.5ml Jest to pierwszy mój lakier z tej marki jak i linii. Już dawno nie miałam normalnego lakieru na paznokciach! Jak wiecie przez dobre kilkanaście miesięcy jeżeli robiłam coś z paznokciami to robiłam sobie manicure hybrydowy. Jakoś ostatnio się przełamałam i skusiłam na aplikację tej soczystej chłodnej ciemnej szarej śliweczki z Golden Rose :) Szczerze to było nieco dziwne zwłaszcza, że lakier schnie dość szybko i musiałam się nieco przestawić odnośnie malowania. Oczywiście nałożyłam na paznokcie bazę marki Mavala i jako Top użyłam produktu Seche Vite.

Reklama:

 


Do całkowitego krycia wystarczyły 2 warstwy. Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale mocno napigmentowana. Moim zdaniem lakier za szybko schnie bo w dwóch przypadkach lakier lekko już zasychał kiedy druga strona paznokcia była jeszcze malowana, miałam tak jak na paznokciu było nieco mniej lakieru. Ponadto pędzelek jest ścięty na skos przez to dość ciężko maluje się boki paznokci bo trzeba odwracać pędzelek do dłuższej strony aby dokładnie zaaplikować lakiery przy skórkach. Głęboki mocny kolor uzyskałam po 2 warstwach. Dość szybko, ale delikatnie lakier ściera się z końcówek paznokci, po za tym bardzo dobrze się trzyma i spokojnie wytrzyma te 5-7dni na paznokciach. W dodatku przepięknie się błyszczy. Kolor moim zdaniem jak najbardziej na plus to taka soczysta jesienna chłodna śliwka, wygląda bardzo kobieco na paznokciach a błysk dodaje jemu szyku i elegancji. Myślę, że warto się nieco pomęczyć tym pędzelkiem aby na paznokciach mieć taki gustowny kolor. Ten odcień bardzo przypadł mi do gustu, podoba mi się wykończenie, mocny błysk i pigmentacja lakieru. Nie jest idealny, ale w stosunku do ceny i jego pojemności jest to całkiem przyzwoity kosmetyk.


Lakier do paznokci w kolorze śliwki o numerze 18
marki Golden Rose znajdziesz na:

http://goldenrose.pl//lakiery-do-paznokci/ice-chic-nail-colour

IMG_3686IMG_3667IMG_3685IMG_3661IMG_3665IMG_3694

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
CONTACT / WSPÓŁPRACA :
Lioness5147@gazeta.pl
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

© Lioness
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci